28 kwietnia 2017

Okna i SSZ


29 marca osiągnęliśmy kolejny poziom - SSZ (jupi!!!) Wszystkie okna są już na swoim miejscu. 28 marca mieliśmy wszystkie okna oprócz jednego, które musiało być zamontowane od razu z roletą. Ponieważ idzie w tym miejscu żelbetonowa belka i nie było możliwości montażu rolety na późniejszym etapie. Dzień później dotarła roleta i mogliśmy się już w pełni cieszyć SSZ.



O oknach będzie jeszcze osobny post (albo nawet kilka), na co zwrócić uwagę przy zakupie – oj jak ja się cieszę, że wybór okien mamy już za sobą. Początkowo myślałam, że nie ogarnę tematu, ale w sumie nie było tak źle jak to początkowo wyglądało.

Tak więc nasze okna to okna trzyszybowe na profilu Salamander w kolorze obustronny antracyt z strukturą drewna z fabryki M&S. Miały być gładkie, ale taka okleina była droższa, a poza tym wiele osób polecało właśnie taką okleinę w razie „W”. No i powiem Wam, że to była dobra decyzja. Nawet w razie jakiś rys nie będzie ich widać. A struktura jest widoczna tylko z bliska. Wypadkowa Uw wszystkich naszych okien to 0.8 W/m2K, czyli jest dobrze :)


Druga szyba jest niewidoczna, nawet z mężem zastanawialiśmy się czy nie zapomnieli jej włożyć :P ale po testach z wskaźnikiem laserowym wiemy, że ona tam jest. Zawsze to mniej inwazyjna metoda aniżeli zbijanie pierwszej szyby :D

Okna do tego domu to naprawdę niemały wydatek. My zdecydowaliśmy się na kilka okien typu fix, dzięki czemu udało nam się obniżyć koszt o połowę. Nie zrezygnowaliśmy natomiast z okna typu HS, które jest bardzo drogie, ale jeżeli ma być okno tarasowe to tylko takie. Otwieranie i zamykanie go to bajka, mimo iż waży ponad 200kg!





Okna w projekcie mają 2.4m na wysokości nam wyszło prawie 2.5m. Oj będzie co myć :/ 



14 komentarzy

  1. Czytam Twojego posta i jak zwykle nie mogę wyjść z podziwu, jakim fachowym słownictwem operujesz, choć w sumie zdążyłam się już przyzwyczaić:) Tak sobie myślę, po wybudowaniu domu spokojnie będziesz mogła zmienić zawód:)O budowie domów wiesz chyba wszystko! Na prawdę podziwiam!
    Jeżeli chodzi o mnie, to najlepsze jest to, że choć mocno angażowałam się w wybór okien (przynajmniej tak mi się wydawało, do czasu przeczytania Twojego posta:)to dziś wiem na ich temat tyle, że podobnie jak u Was, są one trzyszybowe, wiem jaki mają kolor i jakiej są firmy:) A propo Twoich okien, te w salonie robią wrażenie, a mnie się wydawało, że u nas są duże!I też zachodzę w głowę, kto będzie je mył?! Ale z drugiej strony cudownie jest mieć w domu dużo światła, prawda? Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu za miłe słowa. Powiem Ci, że staram się nie operować typowo fachowym słownictwem bo wiem, że nie dla wszystkich wówczas będzie zrozumiałe to co piszę :P Ale czasami średnio mi wychodzi :P
      Okna nie wydają mi się ogromne dopóki ktoś przy nich nie stanie. Wówczas widać proporcje. Szczerze mówiąc trochę jestem przerażona myciem ich, ale jest to cena dobrze doświetlonych pomieszczeń. W salonie mamy słońce od wschodu do zachodu. Póki co, nie zmieniłabym decyzji, co do ilości i wielkości okien. Zobaczymy jak będzie później, po kilku myciach (hi,hi).

      Usuń
  2. jejku słonko dzieje się u Was :) aż miło popatrzeć ! Dobrze, że pogoda się poprawiła widziałam, że nazbierało się u was wody na budowie :(
    Nie martw się o mycie okien słonko ;) u nas w sercu domu mamy okna z każdej strony, jasno jest aż miło, a i mycie okien w nowym domu jest jakby bardziej znośne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, tak dzieje się :D Jeszcze tynki i wylewki, a później już będziemy sami działać ile tylko będziemy w stanie. W sumie już teraz jakieś "drobne" prace wykonujemy po pracy i weekendy. Pogoda nas nie rozpieszcza w tym roku (buuu) :(
      A okna póki co sama radość (no chyba, że mówimy o kwestiach finansowych to tragedia :P). Nie dość, że cieszą oko, to dzięki temu, że są tak duże nawet te pochmurne dni nie są takie straszne :)

      Usuń
  3. duże okna w domu to podstawa, moim zdaniem! wpada pełno światła i ciepła do domu, no a jeszcze te widoki ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo myślę :) A nad widokami za oknem chętnie bym już zaczęła pracować, niestety muszę czekać na skończenie wszystkich prac ziemnych (buuu)

      Usuń
  4. Nie ma co się martwić myciem, jakoś to przetrawisz, poza tym obecnie na rynku jest tyle świetnych maszyn myjących - wcale nie aż tak drogich - które ułatwiają sprzątanie dużych przeszkleń. Sama zobaczysz, że taka inwestycja była strzałem w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że zdecydowaliście się na duże okna i drzwi tarasowe, od razu pomieszczenie (o ile można to już tak nazwać :)) wygląda jaśniej i przestrzennie. Oby tylko słońce Wam dopisywało, to wszystko będzie szło jeszcze szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nawet mimo niesprzyjającej aury nie mamy większych obsuw, ale mam nadzieję, że w końcu pogoda będzie łaskawsza dla inwestorów.

      Usuń
  6. Agatka, na ostatnim zdjęciu mąż pucuje okna? :) Próbuję dodać na moim blogu Twoją stronkę do polecanych blogów. Mogę? :) Cieszę się, że Wasza budowa pędzi jak tornado :) Miło patrzeć jak domek rośnie. Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, niestety nie :P Coś tam sprawdzał tylko :D Chciałam pokazać jak duże są okna, a gdy nikt przy nich nie stoi to nie widać ich gabarytów. No nie powiedziałabym, że budowa pędzi :P Raczej w normalnym tempie idzie. Chociaż powiem, że zaczyna mi się już dłużyć to wszystko :P

      Jasne, że możesz dodać stronę. Będzie mi niezmiernie miło!

      Ściskam i mam nadzieję do zobaczenia niedługo ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jak to kiedy? Najszybciej jak to możliwie :P A tak na poważnie to w tym roku. Bliższego terminu na łamach bloga nie podam. Poza tym plany planami, a życie swoje pisze scenariusze.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP