12 marca 2017

Ściany szczytowe i więźba



Dziś wrzucam kolejne zdjęcia z budowy. Już takie bardziej aktualne, bo z lutego i z początku marca. Nie będę się za bardzo rozpisywać, za to wrzucam "spam" zdjęciowy ;) 


CZYTAJ DALEJ
6 marca 2017

Strop


Kolejna aktualizacja z placu budowy. Stan na koniec grudnia, kiedy to w ostatniej chwili udało nam się zalać strop. Trochę było strachu bo początkiem stycznia przyszły mrozy po -20 st. Ale na całe szczęście nic się nie łuszczy, nic nie popękało.











CZYTAJ DALEJ
26 lutego 2017

Mury parteru


Życie na budowie toczy się swoim własnym tempem, trochę ślimaczym jak dla mnie, ale jeszcze mieścimy się w normie. Zima w tym roku nie była łaskawa dla budujących, dlatego wybaczam wszystkie obsuwy terminów. Etap mamy już bardziej zaawansowany aniżeli na poniższych zdjęciach. Niestety mam straszne zaległości w fotorelacjach, ale po kolei...

CZYTAJ DALEJ
15 lutego 2017

Dach - #4 Płaska dachówka – przegląd oferty rynkowej


W poprzednim poście o dachówce płaskiej pisałam Wam o różnicach pomiędzy dachówką ceramiczną a betonową. My zdecydowaliśmy się na dachówkę ceramiczną. Jednak ten rodzaj dachówki wymaga dobrej jakości by była ona płaska i nie trzeba byłoby się szarpać z ewentualnymi reklamacjami. Ja niestety nie mam sił na bawienie się w reklamacje i walczenie o swoje. Dodatkowo każda reklamacja to przynajmniej dwa tygodnie przestoju na budowie.

CZYTAJ DALEJ
9 lutego 2017

Dach - #3 Płaska dachówka - ceramiczna czy cementowa?


Coraz większą popularnością cieszą się dachówki płaskie. Moje serce również skradły już kilka lat temu. Tego typu dachówka bardzo dobrze sprawdza się zwłaszcza w nowoczesnym budownictwie, podkreślając modernistyczną bryłę budynku, ale równie dobrze sprawdzi się na dachach domów w stylu klasycznym. Osoby planujące kolektory, również powinny wziąć pod uwagę tą dachówkę, ponieważ łatwiej je wizualnie dopasować do płaskiej, równej powierzchni niż do wypukłych i pofalowanych tradycyjnych dachówek.

Planując płaską dachówkę mamy do wyboru dachówkę ceramiczną i cementową. Czym się one różnią? Dachówki ceramiczne są znane od wieków, natomiast dachówka cementowa gości na naszych dachach dopiero od kilkudziesięciu lat. Przez wiele osób nazywa jest imitacją, tańszym substytutem, dachówką deweloperską. A jaka jest prawda? Postaram się Wam przedstawić wady i zalety obu rozwiązań.

CZYTAJ DALEJ
4 lutego 2017

Dach - #2 Rodzaje dachówek


W dzisiejszym poście i dwóch następnych skupię się na dachówce, ponieważ dachówka jest chyba najbardziej popularnym rodzajem pokrycia dachowego. Dachówki są znane od wieków - ceramiczne pokrywały dachy już w starożytnym Rzymie.

Dziś skupię się na przeglądzie rodzajów dachówki pod względem kształtu. Wybór kształtów dachówek jest naprawdę imponujący - szczerze mówiąc sama nie znałam wielu z nich. Nie mówiąc już o zobaczeniu ich na żywo. W kolorach dachówek też można przebierać. Jednak na naszych dachach zobaczymy głównie esówkę lub popularną ostatnio dachówkę płaską w kolorze czerni, grafitu lub odcieniach czerwieni.

Sama jestem zwolenniczka rozwiązań ponadczasowych i o moim wyborze dachówki napiszę później, jednak może kogoś zainspirują inne rozwiązania.



  • karpiówki,
fot. Creaton
  • marsylki,
fot. Creaton

  • dachówki holenderskie (kilka typów, jak:  esówka, Madura, OVH),
fot. Creaton

  • mnich–mniszki,
fot. Wienerberger
  • rombowe,
fot. Braas
  • dachówki reńskie,
fot. Creaton
  • dachówki płaskie (nowoczesne),
fot. Creaton

Macie jakąś z wymienionych wyżej dachówek? Pochwalcie się mile widziane zdjęcia lub prześlijcie linka :)


CZYTAJ DALEJ
31 stycznia 2017

Dach - #1 Rodzaje pokryć dachowych


Wybór pokrycia dachowego powinien być dokładnie przemyślany, ponieważ dach to inwestycja na wiele lat. Czynnikami mające znaczenie w wyborze pokrycia jest:


  • dopuszczalne obciążenie więźby,
  • kąt nachylenia dachu - im mniejszy kąt, tym okrycie dachu musi być szczelniejsze ponieważ woda wolniej spływa. W przypadku projektów domów z dachem płaskim wybór zawęża się do pap i membran. Pokrycie dachu blachą wymaga konstrukcji o kącie nachylenia min. 12 stopni, a dachówką – 22 stopni.
  • poziom skomplikowania konstrukcji - na prostym dachu takim jak dwuspadowy bez problemu można stosować wielkoformatowe blachy, gdyż taki układ nie generuje dużych strat materiału wynikających z konieczności docinania. Natomiast na skomplikowanych, wielospadowych dachach znacznie lepiej sprawdzi się pokrycie z materiałów o niewielkich rozmiarach.
  • trwałość pokrycia,
  • walory użytkowe i wizualne
  • oraz oczywiście koszt wykonania całego dachu.


Na rynku znajdziemy wiele dostępnych produktów pokrycia dachowego, jednak kilka z nich cieszy się szczególną popularnością. Są to pokrycia z blachy i blachodachówki, dachówki ceramicznej bądź cementowej, papy i gonty. Każdy z tych materiałów ma swoje wady i zalety, które warto znać.

Pokrycia z blachy i blachodachówki

Są bardzo trwałe i odporne na działanie czynników atmosferycznych. Blacha jest pokryciem szczelnym, nie obciąża konstrukcji dachu, dzięki czemu może być ona prostsza, a co za tym idzie – tańsza. Główną wadą tego pokrycia jest niska izolacyjność akustyczna, co oznacza, że odgłosy padającego deszczu lub gradu nie będą wytłumione.

Fot. Tomasz Zakrzewski / archifolio.pl

Pokrycia z dachówek

Główną zaletą dachówek jest ich trwałość - szacowana żywotność dachówek wynosi nawet kilkadziesiąt lat. Charakteryzują się również wysoką izolacyjnością akustyczną, dzięki czemu doskonale tłumią odgłosy deszczu, czy gradu.  Niestety są ciężkie i nie każda konstrukcja dachu jest przygotowana na takie obciążenie, a wzmocnienie więźby podnosi koszty samej konstrukcji dachu. Jednak jeżeli w danym rejonie występują silne wiatry to znacznie korzystniej jest zastosować cięższe, a przy tym stabilniejsze pokrycie.

http://www.creaton.pl/

Papy i gonty bitumiczne

To rozwiązania przeznaczone głównie dla dachów płaskich lub o małym kącie nachylenia. Są tanie, odporne na uszkodzenia, jednak wymagają pełnego deskowania.

http://www.iko.be/

Łupki i gonty drewniane

To ekologiczne materiały, trwałe i o dobrej izolacyjności, jednak ich popularność dopiero rośnie. Można je stosować nawet przy bardzo skompilowanej geometrii dachu. Jednak jest to rozwiązanie bardzo drogie.

http://www.pizarras.pl/


A Wy jaki macie dach? Pochwalcie się. Napiszcie opinię, prześlijcie linka lub zdjęcie. Osobom dopiero budującym na pewno pomożecie w  wyborze.
CZYTAJ DALEJ
16 stycznia 2017

Co wiesz o tlenku węgla?


W dzisiejszym poście z powodu trwającego sezonu grzewczego chciałam Wam przedstawić bardzo ważny temat jakim jest zatrucie tlenkiem węgla zwanym potocznie czadem. Przedstawię Wam malutki urywek mojej pracy podyplomowej z zakresu toksykologii. Zajęcia te uświadomiły mi jak bardzo niebezpieczny jest ten gaz. To, że zatrucie czadem prowadzi do śmieci powszechnie wiadomo, ale jakie skutki na nasz organizm ma nawet niewielkie podtrucie - to już niekoniecznie.
CZYTAJ DALEJ
29 grudnia 2016

Rekuperacja


Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć temat wentylacji mechanicznej z rekuperacją. Do niedawna byłam przeciwniczką tego rozwiązania (dlaczego? o tym przeczytacie niżej), a dziś buduję dom w którym przewiduję rekuperację.

Przy budowie domu energooszczędnego, który jest bardzo szczelny nie może być mowy o innym sposobie wentylacji, aniżeli wentylacja mechaniczna, a najlepiej z odzyskiem ciepła - czyli rekuperacją.

Dlaczego?

Ponieważ nowoczesne okna są bardzo szczelne przez co uniemożliwiają efektywną wentylację grawitacyjną. Jeżeli świeże powietrze nie napłynie z zewnątrz to wentylacja grawitacyjna nie zadziała, bo aby zużyte powietrze wewnętrzne zostało wypchnięte kanałami do wentylacji musi skądś napłynąć. Jeżeli tak się nie stanie to napłynie ono kominami wentylacyjnymi. Przez kratki wywiewne napływa wówczas do domu zimne powietrze, które szczególnie mocno odczuwamy zimą (z powodu dużej różnicy temperatury i ciśnień) i najczęściej wtedy zaślepiamy kratki, co skutecznie uniemożliwia już jakąkolwiek wymianę powietrza w domu. Dlatego też producenci okien zachęcają inwestorów do montowania w nowoczesnych, szczelnych oknach nawiewników lub mikro-wentylacji, które umożliwiają napływ do budynku świeżego powietrza z zewnątrz. Tylko czy to ma sens? Z jednej strony inwestujemy w szczelne okna, z niskim Uw, dopłacamy za ciepły montaż, a z drugiej dokupujemy (wcale nie tanie) akcesoria do ich rozszczelnienia by mogło z zewnątrz napłynąć zimne powietrze! Przecież to nie ma najmniejszego sensu.

Dało mi to do myślenia. Mimo wszystko nadal wizja mechanicznej wentylacji mnie przerażała ze względu na niektóre opinie osób, które skądinąd wentylacji mechanicznej nie posiadają! Otóż czytałam, że wentylacja mechaniczna ciągle szumi, w kanałach przez które napływa powietrze rozmnażają się grzyby, przez co po kilku latach będziemy mieć nieprzyjemny zapach w domu, że jesteśmy uzależnieni od prądu nawet przy dopływie powietrza do domu. Ale najbardziej przerażała mnie myśl chowania niemałych rur. Więc albo robi się specjalne peszle w których się je chowa lub obniża sufit by móc je schować pod regipsem. No nie powiem to był główny powód, dlaczego nawet nie wgłębiałam się dalej w temat  rekuperacji.

Jednak to wszystko jest NIEPRAWDĄ! O czym się dowiedziałam przy wycenie pompy ciepła. Wówczas  Pan Tomasz rozwiał wszystkie moje wątpliwości, wcale nie namawiając mnie na rekuperację, ale powiedział żeby się zastanowić. No i zaczęłam szukać i czytać na ten temat opinii osób, które mają wentylację mechaniczną już kilka lat. Jednak największy wpływ na moją decyzję, miało pokazanie mi przez Pana Tomka stosunkowo nowego systemu rozprowadzenia powietrza przez rurki PP, które chowa się w ociepleniu pod wylewką. EUREKA! Ponadto są one bardziej ciche od kanałów stalowych, higieniczne i antystatyczne.


Sama wentylacja mechaniczna nie ma sensu, bo nowoczesny dom to przecież dom ciepły i dobrze zaizolowany. Dlatego łączy się ją z rekuperatorem. Co to takiego i jak działa?

Świeże powietrze zasysane jest poprzez otwór w budynku z zewnątrz, następnie przechodzi przez wymiennik ciepła, czyli rekuperator ogrzewając się ciepłem powietrza usuwanego. W wymienniku rekuperatora spotykają się więc dwa strumienie powietrza: wyciąganego z pomieszczeń i do pomieszczeń nawiewanego. Oba strumienie nie mieszają się ze sobą, a jedynie mijają oddając sobie energię. Dzięki temu system grzewczy przez długi czas w okresach przejściowych (jesienią i wiosną) nie załącza się lub pracuje z mniejszą mocą, czyli rekuperator generuje oszczędności sięgających do 50%.

Powietrze zużyte jest usuwane z kuchni, łazienek, garderoby oraz korytarzy, nawiewane jest zaś do salonu, sypialni i pokoi. Część pomieszczeń posiada zarówno nawiew, jak i wywiew np. połączona kuchnia z jadalnią, czy pralnio-suszarnie. Garażu oraz kotłowni zazwyczaj nie wentyluje się mechanicznie.




Teraz przejdźmy do plusów i minusów wentylacji mechanicznej z rekuperacją. Przedstawię je Wam w postaci tabeli, jak zresztą w wielu moich postach, bo wydaje mi się, że ten sposób jest najbardziej przejrzysty. A więc:

PLUSY
MINUSY

  • Oszczędność na ogrzewaniu budynku (nawet do 50%).
  • Budynek z rekuperacją ma dużo niższe zapotrzebowanie energetyczne (nawet o 45%), dzięki czemu możemy zamontować system grzewczy o mniejszej mocy.
  • Ciągła dostawa do domu świeżego powietrza bez konieczności otwierania okien. Dopływ świeżego powietrza z niską zawartością dwutlenku węgla i wilgotności sprawia, że organizm jest lepiej dotleniony dzięki czemu człowiek dobrze się czuje, wypoczywa i śpi.
  • Brak dyskomfortu związanego z wyziębianiem pomieszczenia, co ma miejsce przy wietrzeniu zimą lub jesienią przy pomocy otwarcia okien.
  • Powietrze nawiewane jest filtrowane, dzięki czemu duża część zanieczyszczeń takich jak: kurz, sadza, alergeny, pyłki, owady jest zatrzymywana na filtrze.
  • Budynek z wentylacją mechaniczną jest przewietrzany w każdych warunkach (niezależnie od temperatury na zewnątrz i wiatru).
  • Rekuperator z by-pass  zapewnia możliwość chłodzenia poprzez skierowanie w okresie letnim chłodniejszego nocą zewnętrznego powietrza bezpośrednio do pomieszczeń (z obejściem wymiennika ciepła). Zapewnia także wywiew ciepłego powietrza z budynku bezpośrednio na zewnątrz omijając wymiennik.
  • Usuwanie powietrza zużytego zapewnia obniżanie zawartości wilgoci w powietrzu wewnętrznym, obniżanie stężenia szkodliwych zanieczyszczeń w powietrzu wewnętrznym: dwutlenku węgla, pyłu, mikroorganizmów, np. grzybów, substancji chemicznych emitowanych przez meble, wykładziny itp.
  • Obniżenie zawartości wilgoci w powietrzu wewnętrznym: brak pleśni, grzybów na ścianach.
  • Brak zaparowanych okien i luster (nawet podczas kąpieli).
  • Dzięki opcji intensywnego przewietrzania możliwe jest szybkie usunięcie z powietrza wewnętrznego nieprzyjemnych zapachów.
  • Niższa emisja CO2 do atmosfery (ochrona środowiska).
  • Możliwość rezygnacji z budowy wszystkich lub części kominów do wentylacji grawitacyjnej.
  • Możliwość rezygnacji z droższych okien z nawiewnikami i mikrowentylacją.
  • Brak komarów, much i innych insektów - nie trzeba montować moskitier.
  • Możliwość montażu gruntowego wymiennika ciepła (dodatkowe chłodzenie latem i jeszcze większa sprawność rekuperatora zimą).
  • Możliwość odcięcia się od hałasu panującego na zewnątrz (nie ma konieczności otwierania okien).



  • Zużycie prądu. Ponieważ urządzenie powinno pracować 24h/dobę przez cały rok (nawet podczas naszej nieobecności), ważne jest by zużywał mało prądu. W dobrych urządzeniach wartość ta wynosi średnio 45W, co daje średni dzienny koszt użytkowania rekuperatora na poziomie ok. 0,39 zł.
  • Niezwykle istotna dla utrzymania wysokich parametrów pracy rekuperatora jest regularna wymiana filtrów. Filtry wymienia się średnio raz na 3 miesiące, przy czym co najmniej raz w miesiącu należy sprawdzić, czy filtry nie uległy nadmiernemu zabrudzeniu. Komplet filtrów kosztuje około 50 zł.
  • Konieczność serwisowania systemu: raz w roku (koszty porównywalne z przeglądem pieca gazowego).
  • Za dobrej klasy rekuperator do przeciętnej wielkości domu jednorodzinnego trzeba zapłacić kilka tysięcy złotych, te o najlepszych parametrach kosztują nawet kilkanaście. Do tego trzeba jeszcze dodać koszt wykonania instalacji wentylacyjnej – około 5 tys. zł. W sumie system do domu jednorodzinnego kosztuje od kilkunastu do nawet ponad 20 tys. zł.




Oddychając świeżym powietrzem już po kilku dniach zauważa się znikanie bólu głowy, poprawia się jakość snu, wzrasta witalność i energia. Wszystko dlatego, że organizm otrzymuje wysoką jakość powietrza o optymalnej zawartości dwutlenku węgla, pozbawionego kurzu i zanieczyszczeń zewnętrznych.



Maksymalnie energooszczędnego domu, czyli domu pasywnego w ogóle nie da się wybudować bez rekuperacji! Aktualnie uważa się, że przy obecnych technologiach budowania domów (ciepłe i szczelne ściany i okna), nowoczesny, energooszczędny dom powinien posiadać rekuperację. W domu pasywnym rekuperacja jest obowiązkowa.

Osiągnięcie komfortu klimatycznego podobnego do tego, jaki jest w domu z rekuperacją, nie da się osiągnąć w budynkach z wentylacją grawitacyjną.

Rekuperację najlepiej uwzględnić już w projekcie domu, ponieważ wykonuje się ją zamiast wentylacji grawitacyjnej, czyli ... w domu z rekuperacją nie buduje się już kominów wentylacyjnych (jeżeli już są to trzeba je zaślepić), a jeżeli w domu nie ma kominka, a system grzewczy oparty jest na pompie ciepła to komina nie ma wcale. Nie budując kominów oszczędzamy nie tylko pieniądze (kilka tysięcy złotych), ale również miejsce.

Projektu rekuperacji najlepiej NIE kupować osobno ponieważ firma instalacyjna, z którą podpiszecie umowę i tak wykona projekt opierając się o własne doświadczenie. Ważne, by projekt i wykonawstwo spoczywały w tych samych rękach, wtedy odpowiedzialność będzie po jednej stronie. Poza tym dobra firma instalacyjna potrafi tak zaprojektować trasy prowadzenia kanałów, by prawie w 100% uniknąć ich zabudowy.

Czy koszty inwestycji w rekuperację się zwrócą?

Myślę, że w moim przypadku, gdzie koszty ogrzewania PC są bardzo małe inwestycja się nie zwróci nigdy. Mam nadzieję, że  w bilansie wyjdę na zero. Bo w końcu oszczędzam na budowie i obróbce kominów. W użytkowaniu rekuperacji raczej nie liczę na oszczędności, bo to co zaoszczędzę na ogrzewaniu, zeżre mi prąd, wymiana filtrów i przeglądy. Natomiast liczę, że komfort mieszkania znacznie się podwyższy. Oszczędności mogę zaobserwować na walce z muchami i komarami :)
Natomiast w domach ogrzewanych drogim źródłem energii rekuperacja może się zwrócić już po kilku latach.

Ja jestem na TAK, a Wy? Jakie jest Wasze zdanie o rekuperacji?
CZYTAJ DALEJ
7 grudnia 2016

Projekt pod lupą – 10 najlepszych projektów nowoczesnych domów


Dzisiaj w pod lupę weźmiemy najlepsze projekty domów nowoczesnych, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem inwestorów.

Na początku spróbuje odpowiedzieć na pytanie: „Czym charakteryzuje się dom nowoczesny?”.

Nowoczesny dom często kojarzony jest z płaskim dachem i dużymi przeszkleniami. Jednak to jest jedynie stereotyp. Dom o nowoczesnych kształtach niekoniecznie musi posiadać płaski dach. Architekci zdają sobie sprawę z obowiązujących przepisów, gdzie wiele gmin zabrania budowy domu z płaskim dachem i tworzą projekty nowoczesnych domów jednorodzinnych z dachami, o kącie nachylenia 30-45°.
CZYTAJ DALEJ
30 listopada 2016

Stan zero osiągnięty

Kto śledzi mój profil na Instagramie ten wie, że na Orzeszkowym Polu w końcu się dzieje. Początkiem października został wytyczony budynek i wówczas machina ruszyła. 10 października mieliśmy już wielką dziurę na działce. Radość ogromna. Niestety ze względu na pracę i porę roku, gdzie o 17.00 jest już ciemno, nadzór budowlany odbywa się tylko w weekendy. Niemniej taki system nie jest zły, gdy ma się zaufaną ekipę budowlaną, a i efekty prac co tygodniowe są bardziej widoczne :)

CZYTAJ DALEJ
16 listopada 2016

Tani domek – czyli jaki? #1 Projekt


Dla wielu osób podstawowym kryterium, którym kierują się przy wyborze projektu domu, jest koszt budowy. Wybierając gotowy projekt mamy przynajmniej orientację ile kosztować będzie nas budowa danego domu i jakie są różnice w kosztach pomiędzy innymi projektami danej pracowni architektonicznej. Jednak daleka byłabym od porównywania kosztów dwóch różnych pracowni ponieważ zupełnie inaczej mogą być liczone kosztorysy, a poza tym niestety wiele z nich jest zaniżonych lub nie są one aktualizowane. Trochę gorzej wygląda sprawa przy indywidualnym projektowaniu domu. Co zrobić by koszt jego budowy nas nie przerósł? Dla pocieszenia dodam, że już na etapie projektu można sprawdzić, czy dany budynek będzie ekonomiczny w realizacji. Dlatego w pierwszej części (tak, tak z czasem pojawią się kolejne) skupię się na projekcie.
CZYTAJ DALEJ
TOP

Pozwolenie na budowę - krok po kroku

Pozwolenie na budowę - krok po kroku
Droga jaką należy przejść by ziścić swoje marzenia i otrzymać pozwolenie na budowę.